CALL FOR PAPERS

Karolina Kolenda
OD TOTALITARNEJ WYOBRAŹNI DO ZRÓWNOWAŻONEJ PRZYSZŁOŚCI. WYKORZYSTANIE SZTUCZNEJ INTELIGENCJI JAKO NARZĘDZIA „PRZEPROJEKTOWANIA” SOCREALISTYCZNEJ ARCHITEKTURY NOWEJ HUTY

PDF DOI Abstrakt ↓

Il. Iwo Panasiewicz

W Polsce, podobnie jak w innych krajach byłego bloku wschodniego, duża część środowiska zbudowanego może być postrzegana w katego­riach dziedzictwa określanego jako „kłopotliwe”1, „trudne”2 czy „niechciane”3. Dotyczy to zarówno architektury powstałej w czasie niemieckiej okupacji z lat 1939–19454, jak i tej „odziedziczonej” w wyniku powojennych przemian terytorialnych, znajdującej się na terenie tzw. Ziem Odzyskanych5. Ponadto architektura okresu Polski Ludowej jest często postrzegana jako „kłopotliwa” ze względu na swój ideologiczny i propagandowy charakter, szczególnie architektura i urbanistyka czasów stalinowskich6. Już zresztą w okresie odwilży socrealistyczna architektura pierwszej połowy lat pięćdziesiątych została uznana za materialny ślad narzuconej z Moskwy doktryny, a architektoniczne „dary Stalina” (szczególnie Pałac Kultury i Nauki w Warszawie) były postrzegane jako „niechciane” markery sowieckiej władzy7. W środowiskach związanych z architekturą monumentalne formy historyzującego klasycyzmu, typowe dla większości wytworów socrealistycznej architektury, odrzucono jako krótkotrwały, choć pozostawiający trwałe zmiany w tkance miejskiej epizod zakłócający rozwój modernizmu, do którego w okresie odwilży entuzjastycznie powrócono8. Choć w większości polskich miast dynamiczny rozwój poodwilżowej architektury sprawił, że socrealistyczne formy stały się niemal niewidoczne w zdominowanym przez socmodernistyczne konstrukcje architektonicznym krajobrazie, to w wielu miejscach monumentalne gmachy (jak Pałac Kultury i Nauki czy Centrala Tekstylna w Łodzi) nadal stanowią urbanistyczne dominanty. Jeszcze trudniejsze byłoby jednak estetyczne „zneutralizowanie” wielkich założeń urbanistycznych, nowych dzielnic (jak warszawska MDM czy Grunwaldzka Dzielnica Mieszkaniowa we Wrzeszczu) i nowych miast (jak Nowa Huta i Nowe Tychy). Ich obecność była w okresie po 1989 roku na tyle problematyczna, że niechęć wobec nich objawiała się całym zakresem antagonistycznych postaw: od zaniechania w zakresie ochrony i konserwacji po nawoływania do wyburzenia (jak w wypadku Pałacu Kultury i Nauki)9. Utożsamienie Nowej Huty z negatywnie ocenianym po 1956 roku stalinizmem skutkowało m.in. zaniechaniem badań naukowych na jej temat, których intensyfikacja nastąpiła dopiero w XXI wieku10.

W artykule11 skupiam się na socrealistycznej architekturze Nowej Huty (początkowo podkrakowskiego miasta, a od 1951 roku jednej z krakowskich dzielnic), stanowiącej punkt wyjścia szerszej refleksji na temat kłopotliwego dziedzictwa socjalizmu. Aby przyjrzeć się bliżej temu, z czego wynika problematyczny charakter nowohuckiej socrealistycznej architektury, odnoszę się do teoretycznych opracowań dotyczących relacji między architekturą i władzą oraz przedstawiam założenia międzynarodowego, interdyscyplinarnego projektu „UnLoc”, poświęconego analizie wybranych przykładów architektury okresu socjalizmu, pojmowanej w jego ramach jako „architektura władzy”12. Celem projektu, poza analizą wizualnego języka architektury wykorzystywanego w celach ideologicznych, jest także zbadanie współczesnej recepcji wybranych obiektów architektury socjalizmu i wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji jako narzędzia, które pomaga zrozumieć język architektury władzy i – na podstawie wywiadów środowiskowych – umożliwia „przeprojektowanie” elementów środowiska zbudowanego tak, by odpowiadało ono potrzebom społeczności w zakresie zrównoważenia i dostępności. Choć w ramach projektu analizą objęto kilka obiektów znajdujących się w trzech krajach byłego bloku wschodniego (Polsce, Rumunii i Łotwie), w tekście skupiam się na wynikach dotyczących wybranych przykładów socrealistycznej architektury Nowej Huty.

W XX i XXI wieku relacje między architekturą a władzą były analizowane z wielu perspektyw i w odniesieniu do obiektów tak różnorodnych, jak więzienia, reprezentacyjne kompleksy rządowe, budynki świątynne, muzea i wieżowce, powstających w ramach różnych systemów politycznych i ekonomicznych (od monarchii absolutnych po realia późnokapitalistycznego neoliberalizmu)13. Wiele tych analiz skupia się na wielkich zrealizowanych i niezrealizowanych założeniach urbanistycz­nych, których projekty były częścią wielkoskalowych planów rodzących się w umysłach przywódców totalitarnych państw i na deskach kreślarskich ich architektów. Zauważono, że wspólnym mianownikiem architektury państw totalitarnych była predylekcja do monumentalnego klasycyzmu – zarówno Germanię Adolfa Hitlera, jak i Moskwę Józefa Stalina zaprojektowano jako gigantyczne wersje klasycystycznych osiowych założeń14. Na podstawie analizy architektury tych państw jako materializacji „totalitarnej wyobraźni” ich przywódców można by uznać, że klasycystyczna formuła najlepiej służy wyrażaniu potęgi władzy, jednak semantyczna pojemność klasycystycznych form, którymi posługuje się oficjalna architektura niemal wszystkich epok i państw w bardzo różnych okolicznościach, nie pozwala na tak jednoznaczne ujęcie tego problemu15. W książce Kompleks gmachu Deyan Sudjic rozważa, czy „architektura w ogóle ma wrodzone znaczenie”16. Wątpi także, czy istnieje coś takiego jak „budynek nieodrodnie totalitarny, demokratyczny czy nacjonalistyczny”17. Różne odczytania danych obiektów w czasie każą uznać, że znaczenie budynku może się zmieniać, a klasycystyczne formy, kiedyś budzące strach (jak w Kancelarii Rzeszy w Berlinie), obecnie mogą być nawet odczytywane jako ewokujące homoerotyczne pożądanie (jak architektura i rzeźba Foro Italico w Rzymie)18. Roboczą hipotezą przyjętą w ramach projektu „UnLoc” jest założenie, że władza polityczna jest inherentnie zawarta nie tyle w architektonicznej formie, ile raczej w budzonych przez nią skojarzeniach i sposobach interakcji z budynkiem. Te jednak zmieniają się wraz z upływem czasu, stąd kluczowy cel projektu wiąże się z rozpoznaniem współczesnej percepcji wybranych obiektów.

Pytanie o semantykę architektury obiektów powstających w okresie stalinizmu jest pytaniem o to, czy i jak wyrażają one zamierzone przez ich twórców treści, a zatem socjalistyczną ideologię. Odpowiedź nie jest prosta, formy architektury realizmu socjalistycznego są bowiem różnorodne, a historyczne nawiązania zawarte w poszczególnych obiektach nie są skrupulatną realizacją doktryny (swoją drogą, na różne sposoby interpretowanej), lecz nierzadko wyrazem dążeń za eklektycznym impulsem19. Droga do ukonstytuowania się wizualnego języka socrealizmu w latach trzydziestych XX wieku w Związku Radzieckim była związana z wieloma debatami na temat tego, jak powinien wyglądać „pełnowartościowy” socjalistyczny budynek20. Vadim Bass twierdzi wręcz, że „»ideowo pełnowartościowa« radziecka architektura w ogóle nie istnieje” i „dowolny budynek może zostać odczytany jako »radziecki« lub »nieradziecki« […] w zależności od politycznych potrzeb widza”21. W architekturze radzieckiej, podsumowuje Vadim Bass, „życzenia zleceniodawcy nie mają ani oczywistego sensu artystycznego, ani bezpośredniego wizualnego przełożenia. […] Jest to sztuka bezustannego poszukiwania języka […], formy wizualnej dla wcielenia ideologii. […] Budynki istnieją jednocześnie w dwóch wcieleniach: jako materialna i zupełnie utylitarna rzeczywistość i jako obietnica – zarys idealnej przyszłości”22.

Choć w zamyśle Edmunda Goldzamta, głównego polskiego ideologa socrealistycznej architektury, jego wykładnia „architektury narodowej w formie i socjalistycznej w treści” miała w pełni wyjaśnić rolę historycznych odniesień w architekturze socjalistycznej, to jego publikacja z 1956 roku czytana obecnie także wydaje się lokować wyrażanie „socjalistycznej treści” w intencji autora raczej niż w zastosowanych w tym celu formach: „Realistyczna istota architektury socjalistycznej postuluje odzwierciedlanie w dziełach budowlanych całokształtu życia, bytu, ideałów społeczno‑moralnych, układu psychicznego narodu w całym bogactwie i konkretności”23. Jeśli zatem socjalistyczna treść socrealistycznej architektury jest w większej mierze kwestią intencji niż rzeczywiście zastosowanego programu formalnego i symboliki, to można określić relację architektury z implikowaną treścią jako „wyobrażeniową” czy nawet „fantasmagoryczną”. Równie wyobrażeniowa była także jej funkcja: odgrywając podwójną rolę „symbolu i narzędzia władzy”, socrealistyczna architektura reprezentowała nowy socjalistyczny porządek, jednocześnie wprowadzając go przez skrupulatnie zaprojektowane i udekorowane założenia urbanistyczne24. Już w 1949 roku Bolesław Bierut mówił, że rozumiana jako „rysowanie obrazu przyszłości” ideologia „znajduje w architekturze wspaniałą formę swego ucieleśnienia”25. Co istotne, nie chodziło tu o przyszłość, która nadejdzie, lecz o przyszłość, która już nadeszła. Eklektyczne formy klasycznej, historyzującej architektury symbolizowały nie tyle przywiązanie do przeszłości i regres, ile radykalnie pojmowaną utopię: „przyszłość dokonaną”, ziszczoną w nowej czasowości stalinizmu, będącej kulminacją historii w „wiecznym teraz”26.

Kiedy w 1953 roku Tadeusz Ptaszycki, główny projektant Nowej Huty, opublikował w czasopiśmie „Architektura” artykuł podsumowujący proces jej wznoszenia, wyjaśnił estetyczne, ekonomiczne i ideologiczne cele projektu, określając nowe miasto jako „wielką budowę socjalizmu”: „Nowa Huta […] organizuje ludzi i przestrzeń, niesie siłę realizacji narodowych planów gospodarczych”27. Jako idealne miasto socjalistyczne28, zaprojektowane z uwzględnieniem symbolicznych i funkcjonalnych wartości architektury, podobnie jak inne założenia tego czasu, Nowa Huta miała być narzędziem kontroli społecznej, miejscem, które utrzymywało mieszkańców w pewnej „izolacji i ideologicznej czystości”29. Jednocześnie wykorzystanie form architektonicznych, które jednoznacznie zrywały z międzywojennym modernizmem i były jego zaprzeczeniem, miało tworzyć wrażenie ciągłości i „nieuchronności rozwoju”, który nowy system polityczny głosił w swoich wieloletnich planach30. Przyszłość i rozwój miały gwarantować socjalizm i świeckie państwo, stąd odrzucenie „feudalnego” gotyku i „katolickiego” baroku na rzecz klasycyzmu i renesansu31.

Analizowane w ramach projektu „UnLoc” części urbanistycznego założenia Nowej Huty obejmują budynek dawnego kina „Światowid” (obecnie Muzeum Nowej Huty) oraz kompleks Centrum Administracyjnego Huty im. Sendzimira (niegdyś im. Lenina). Oba budynki są obecnie wyłączone z użytku. Kino „Światowid” jest w trakcie rewitalizacji i przebudowy, a budynek „Z” byłego Centrum Administracyjnego jest możliwy do zwiedzania, jednak pozbawiony funkcji. Budynek kina „Światowid” projektu Andrzeja Uniejewskiego, powstały już w okresie odwilży, w latach 1953–1957, zawiera czytelne nawiązania do osiemnastowiecznego (francuskiego, ale także „stanisławowskiego”, choć mocno zredukowanego) klasycyzmu, oferującego obowiązkową „narodową” oprawę dla socjalistycznej treści. Centrum Administracyjne, powstałe w latach 1951–1955 według projektu Janusza i Marty Ingardenów oraz Janusza Ballenstedta, składa się z dwóch z zewnątrz identycznych, choć wewnątrz inaczej wykończonych budynków, zawierających bogactwo historycznych odniesień, z których najbardziej czytelne odwołują się do polskiej architektury renesansowej (attyki, kasetonowe „wawelskie” sklepienia, spiralne klatki schodowe, symetria, osiowość).

Jak wspomniano, architektura socrealizmu już w okresie odwilży została oceniona negatywnie i – jako ściśle związana ze stalinowską władzą materializacja jej „wypaczeń” – zdecydowanie odrzucona. Ocena ta miała poważne konsekwencje dla przestrzeni Nowej Huty, gdzie po 1956 roku wprowadzano obiekty zaburzające pierwotne założenie urbanistyczne. Jak pisze Waldemar Komorowski: „[…] do czasu objęcia ochroną konserwatorską w 2004 r. zmiany na terenie historycznego układu urbanistycznego […] zacierały lub wręcz niwelowały jego wartość […]. Wynikało to zarówno z ignorancji oraz braku wiedzy, jak i świadomych działań podejmowanych dla »uwspółcześnienia« niechcianego spadku po jednoznacznie negatywnie ocenianej epoce historycznej”32. W okresie transformacji ustrojowej skojarzenie Nowej Huty z okresem stalinizmu zaważyło na powstaniu trwałych stereotypów dotyczących dzielnicy i jej architektury, a w wymiarze praktycznym skutkowało brakiem inicjatyw zmierzających do objęcia jej ochroną. Po 1989 roku zarówno budynki administracyjne huty, jak i dawne kino „Światowid” przeszły adaptację części wnętrz do różnych funkcji komercyjnych, szczególnie w latach dziewięćdziesiątych. Co istotne, oba obiekty są obecnie zaniedbane, co dotyczy zarówno wnętrz czy elewacji, jak i otoczenia. W wymiarze tożsamościowym transformacja ustrojowa przyniosła także Nowej Hucie i jej mieszkańcom utratę „symbolicznej spójności”, wynikającej z robotniczej genezy funkcjonującej do tego czasu w ścisłym związku z kombinatem metalurgicznym dzielnicy33. Po transformacji ustrojowej Nowa Huta była postrzegana ambiwalentnie: jako dzielnica szara i przemysłowa, spowita dymem, a jednocześnie zielona, symbol komunizmu – i miejsce związane z antykomunistyczną opozycją, miejsce niebezpieczne – i przestrzeń przyjazna do życia ze względu na rozbudowaną infrastrukturę społeczną. Co istotne, badania przeprowadzone w ostatnich latach wskazują, że stereotypowe przekonania na temat dzielnicy nie wynikają z negatywnych doświadczeń mieszkańców Nowej Huty, lecz z (często niezweryfikowanej) opinii mieszkańców innych krakowskich dzielnic i innych polskich miast34. Zarówno te badania, jak i wcześniejsze (np. Karola Janasa z lat 2007–2011) wykazały, że przez mieszkańców stara część Nowej Huty jest postrzegana jako miejsce przyjazne do życia, ważne ze względu na swoją historię i cenne jako część dziedzictwa architekton­icznego miasta. W ramach projektu „UnLoc” obecną percepcję Nowej Huty także objęto badaniem ankietowym, choć ze względu na wielodyscyplinarność projektu i jego naukowo‑artystyczny charakter badania socjologiczne i wnioski z nich płynące stanowiły jeden z komponentów projektu raczej niż nadrzędny cel naukowy. Wyniki badań posłużyły m.in. jako ważne źródło informacji dla wytrenowanego modelu sztucznej inteligencji, którego zadaniem było opracowanie propozycji „przeprojektowania” wybranych obiektów.

W ostatnich kilku latach obserwujemy coraz częstsze użycie sztucznej inteligencji w szeroko pojętym projektowaniu. Wykorzystuje się ją na różnych etapach procesu projektowego i wdrożeniowego: od wizualizacji pierwotnych koncepcji przez analizę i symulację po realizację (przełożenie koncepcji na projekt wykonawczy) i organizację pracy zaangażowanych wykonawców35. Realizowany w latach 2023–2025 projekt artystyczno‑naukowy „UnLoc. Exploring the Synergy of Human and Machine Creativity in Architecture. Redesigning Urban Space through Machine Learning, Artistic Expression, and Community Collaboration”, składa się z kilku etapów. Pierwszy uwzględnia teoretyczną analizę architektury władzy i jej wpływu na przestrzeń miejską, a ostatni – ewaluację potencjału sztucznej inteligencji jako narzędzia „przeprojektowania” środowiska zbudowanego lub poszczególnych obiektów architektury tak, by spełniały one oczekiwania mieszkańców, szczególnie w zakresie ich zrównoważenia i dostępności. Sztuczna inteligencja służy w ramach projektu jako narzędzie analizy i symulacji. Istotnym elementem projektu są także wywiady z mieszkańcami, które stanowią źródło informacji na temat współczesnej percepcji badanej architektury, a następnie – wskazówki dla generującej nowe rozwiązania sztucznej inteligencji.

Jak twierdzi Phil Bernstein, mimo wielkiej ilości cyfrowych danych wizualnych i językowych, które sztuczna inteligencja jest w stanie przetwarzać, nadal nie potrafi ona w pełni zrozumieć, czym właściwie jest budynek36. W związku z tym pierwszym etapem tworzenia narzędzi sztucznej inteligencji odpowiednich dla celów projektu „UnLoc” było sformułowanie roboczej definicji architektury władzy na podstawie danych językowych i wizualnych. W ramach projektu powstały bazy danych zawierające słownik pojęć z zakresu architektury, szczególnie monumentalnych form gmachów publicznych, jak i fotografie wybranych budynków. Ogółem pięć opracowanych słowników wykorzystano do stworzenia szczegółowych instrukcji (prompt) oraz „masek” służących analizie i przetwarzaniu obrazów. Łącznie powstało blisko pięćset masek dla stu dziesięciu obrazów.

Fotografie wybranych w ramach projektu budynków (w tym wymienionych wyżej przykładów socrealistycznej architektury Nowej Huty) zostały także wykorzystane w trakcie badań ankietowych z udziałem mieszkańców. Pytania w ankietach dotyczyły rozpoznawalności budynków, budzonych przez nie skojarzeń, jak i oczekiwań co do ich przyszłego wyglądu czy docelowej funkcji. Odpowiedzi osób ankietowanych posłużyły do wygenerowania kilku wersji propozycji przebudowy lub rewitalizacji obiektów. Dzięki wprowadzonym danym tekstowym i obrazowym stworzona w ramach projektu „UnLoc” aplikacja z odpowiednio wyszkolonym modelem sztucznej inteligencji mogła zinterpretować sugestie ankietowanych, dotyczące np. większej ilości zieleni, modernizacji budynku, jak i zmiany jego funkcji, wyglądu lub otoczenia.

Analiza odpowiedzi pozwoliła sformułować wnioski dotyczące dwóch głównych obszarów: zrównoważonego rozwoju oraz emocjonalnego odbioru obiektów. Sugestie respondentów obejmowały termomodernizację oraz przekształcenie służące zwiększeniu dostępności i zintegrowania z okoliczną zielenią, podkreślano jednak także konieczność zachowania historycznych i kulturowych walorów architektonicznego dziedzictwa. Odpowiedzi zdradzały świadomość potencjału budynków jako obiektów generujących zaangażowanie lokalnej społeczności oraz wyzwań związanych z ich rewitalizacją. Z kolei analiza odpowiedzi pod kątem emocjonalnej relacji wobec obiektów będących przedmiotem ankiety pozwoliła stwierdzić, że budzą one ambiwalentne odczucia, uwzględniające zarówno uznanie dla ich wartości historycznej, jak i pewien element nostalgii za okresem, w którym powstały37.

Odpowiedzi uzyskane w ankietach posłużyły do sformułowania precyzyjnych instrukcji (prompt) o wysokim poziomie szczegółowości i wygenerowania przez modele sztucznej inteligencji alternatywnych wizji wybranych obiektów. Wprowadzone wcześniej dane (wizualne i słownikowe) pozwoliły na dostosowanie ich do historycznego tła architektury. W trakcie pracy nad aplikacją sztucznej inteligencji stało się jasne, że wyłącznie „przeszkolony” model, bazujący na wprowadzonych danych wizualnych i tekstowych, zapoznany z terminologią w zakresie architektury i wyglądem obecnym budynków, jest w stanie generować obrazy ukazujące obiekty „przeprojektowane” tak, by zachowując ich pierwotną strukturę, odpowiedzieć na artykułowane potrzeby mieszkańców, np. przez wprowadzenie zieleni, unowocześnienie elewacji, dodanie windy czy zmniejszenie wrażenia opresyjności w stronę dostępności.

1. Muzeum Nowej Huty, wybrane propozycje rewitalizacji bryły i otoczenia budynku wygenerowane przez aplikację AI na podstawie badań ankietowych

2. Centrum Administracyjne Huty im. Sendzimira, wybrane propozycje adaptacji bryły i otoczenia budynku wygenerowane przez aplikację AI na podstawie badań ankietowych

Wygenerowane obrazy zostały następnie wykorzystane w trakcie wywiadów z grupą mieszkańców i osób zawodowo związanych z danym miejscem i (lub) będących ekspertami w zakresie dziedzictwa dwudziestowiecznej architektury. Osoby objęte badaniem reprezentowały cztery grupy (po sześć osób z każdej): młodzi mieszkańcy, starsi mieszkańcy, mieszkańcy z bliskiej odległości i mieszkańcy eksperci38. Wywiady przeprowadzano indywidualnie z zastosowaniem podejścia jakościowego półustrukturyzowanego. W trakcie wywiadów osoby ankietujące posłużyły się fotografiami wybranych do celów projektu obiektów architektury. Pytania sprawdzały znajomość budynków i ich oryginalnych funkcji, jeśli te uległy zmianie, skupiając się na tym, jakie emocje i skojarzenia budzą one obecnie. Ważnym elementem wywiadów było także pytanie o ewentualne zmiany, jakie w odczuciu respondentów należałoby wprowadzić, by zmienić funkcję, wygląd lub otoczenie budynku, jak i dostosować go do obecnych standardów w zakresie dostępności. Kluczowe dla całości projektu były także pytania związane z oceną propozycji „przeprojektowania” budynków przy użyciu sztucznej inteligencji.

Odpowiedzi udzielone w wywiadach, mimo znacznych różnic pod względem wieku, doświadczeń i wiedzy osób biorących w nich udział, pozwalają na stwierdzenie, że negatywny odbiór architektury Nowej Huty wynika przede wszystkim ze złego stanu jej zachowania. Choć zabudowa dzielnicy, szczególnie Placu Centralnego, jest jednoznacznie kojarzona z „typowo komunistyczną” architekturą, „jak ze Związku Radzieckiego”, to w wywiadach podkreślano konieczność jej zachowania i rewitalizacji. Postulat przywrócenia pierwotnego wyglądu obiektów artykułowały niemal wszystkie osoby objęte badaniem. Podejście to znalazło także odzwierciedlenie w części polegającej na ocenie przez rozmówców propozycji „przeprojektowania” obiektów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję na podstawie ankiet. Zdecydowanie negatywnie odbierano modyfikacje zakładające zmianę wyglądu budynków, akceptowano zaś propozycje, które uwzględniały wprowadzenie zieleni, renowację fasady i adaptację budynku do nowej funkcji. Historyzujący, monumentalny charakter gmachów, wcześniej kojarzony z opresją oficjalnych instytucji, obecnie jest postrzegany jako ta ich cecha, która – po ich renowacji i wprowadzeniu zieleni w najbliższe otoczenie – może zadecydować o zmianie ich percepcji. Podkreślano potencjał tego rodzaju obiektów jako ewentualnych siedzib instytucji kultury. Przeznaczenie dawnego kina „Światowid” na Muzeum Nowej Huty postrzegano zdecydowanie pozytywnie: dominowały opinie, że jest to „najlepsza możliwa” funkcja budynku. Doceniano też realizowany obecnie projekt jego renowacji, w tym przywrócenia oryginalnego neonu. Co interesujące, w rozmowach proponowano także podobną funkcję dla budynków Centrum Administracyjnego. Podkreślano, że ich historia, bryła i umiejscowienie sprawiają, że mogłoby się tu mieścić „Muzeum Kombinatu”: instytucja dokumentującą przemysłową przeszłość Nowej Huty. Trzeba jednak zaznaczyć, że wśród starszych mieszkańców pojawiły się także propozycje całkiem odmienne, np. przeznaczenia obiektów na cele kulturalno‑­rekreacyjne: centrum kultury z zespołem otwartych basenów w otoczeniu parkowym39.

Choć szczegółowe analizy zarówno wywiadów, jak i kolejnych etapów projektu zostaną dopiero przeprowadzone, dotychczasowe działania badawcze dotyczące Nowej Huty pozwalają na sformułowanie ostrożnych wstępnych wniosków. Pierwszy z nich dotyczy problematyki obecnej percepcji nowohuckiej architektury. Architektura władzy, jaką była socrealistyczna zabudowa dzielnicy, z biegiem lat traci swój pierwotny ideologiczny ładunek, zostaje niejako „zneutralizowana” przez czas. Proces ten nie dokonuje się jednak wyłącznie przez adaptację do nowych funkcji czy komercjalizację przestrzeni, lecz przede wszystkim przez „muzealizację” – symboliczne i praktyczne wpisanie obiektów w ramy dziedzictwa kulturowego. Współczesne przemiany w obszarze polityki pamięci i dynamiczny rozwój przemysłu dziedzictwa sprawiają, że również „kłopotliwe” dziedzictwo socjalizmu – niegdyś ignorowane, zaniedbywane lub otwarcie odrzucane – zaczyna być przedmiotem troski i reinterpretacji. Zamiast wymazywania historii, pojawia się potrzeba jej świadomego oswajania. Badania nad modną obecnie turystyką do miejsc związanych z dziedzictwem komunizmu pokazują jednak, że jeśli „kłopotliwe” dziedzictwo zostaje „oswojone” jako kolejna „egzotyzowana” – „ostalgiczna40 destynacja (jak dzieje się z wieloma reliktami powojennej socjalistycznej architektury, przede wszystkim pomnikami, choć w Nowej Hucie są to także „modelowe PRL‑owskie mieszkania”41), zostaje ono tym samym niejako spetryfikowane w tej funkcji kosztem ponownego włączenia w życie lokalnej społeczności. Wywiady z mieszkańcami pozwoliły stwierdzić, że większość osób dostrzega to ryzyko i przychylnie odnosi się do takich projektów rewitalizacji, które raczej przywrócą użytkowanie obiektu przez lokalną społeczność, niż pozostawią go w stanie ograniczającym jego funkcję do atrakcji turystycznej typu „skansen komunizmu”. Co istotne, artykułowanej potrzebie zachowania dziedzictwa architektonicznego Nowej Huty towarzyszyło równie silnie podkreślane oczekiwanie, że ewentualna rewitalizacja związana będzie ze zwiększeniem ilości zieleni i uwzględni obecne standardy w zakresie dostępności.

Drugi wniosek jest związany z użyciem sztucznej inteligencji jako narzędzia wspomagającego partycypację lokalnej społeczności w urządzaniu środowiska zbudowanego. Choć wiele osób objętych badaniem podchodzi do narzędzi sztucznej inteligencji ostrożnie i sceptycznie, szczególnie do ich wykorzystania w architektonicznej praktyce projektowej, to ostatecznie zauważono pozytywny odbiór narzędzia, które umożliwia relatywnie łatwy i szybki sposób na zwizualizowanie proponowanych rozwiązań i spekulatywne „przeprojektowanie” przestrzeni miejskiej. Opracowana (i nadal ulepszana) w ramach projektu „UnLoc” aplikacja, wyposażona w modele wytrenowane dzięki wynikom badań realizowanych na każdym etapie projektu, pozwala dostrzec potencjał sztucznej inteligencji jako narzędzia wspierającego udział społeczności w debacie nad kierunkiem przekształceń przestrzeni miejskiej i projektowanie partycypacyjne. W tytule i treści artykułu celowo zastosowano cudzysłów tam, gdzie mowa jest o „przeprojektowaniu” wybranych obiektów. Choć zarówno dawne Centrum Admini­stracyjne Huty im. Sendzimira, jak i byłe kino „Światowid” to budynki, których renowacja stanowi od wielu lat przedmiot debaty, a w wypadku budynku kina jest obecnie wdrażana, przedstawione w artykule podej­mowane w ramach projektu „UnLoc” działania nie mają na celu wypracowania konkretnych, możliwych do wdrożenia propozycji. Głównym ich dążeniem jest sprawdzenie tego, jak połączenie działań artystyczno‑projektowych, badań socjologicznych i wytrenowanego narzędzia sztucznej inteligencji może w przyszłości skutkować powstaniem nowych praktyk projektowych, łączących dizajn spekulatywny i projektowanie partycypacyjne, wspierane przez wizualizującą rozważane rozwiązania sztuczną inteligencję.

1Por. np. Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce, red. J. Purchla, Ż. Komar, Kraków 2020.

2Pojęcia „trudne” dziedzictwo używa np. Sharon Macdonald (Difficult Heritage: Negotiating the Nazi Past in Nuremberg and Beyond, London–New York 2009).

3Por. Niechciana stołeczność. Architektura i urbanistyka Krakowa w czasie okupacji niemieckiej 1939–1945, red. J. Purchla, Kraków 2022.

4J. Purchla, Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce – dziedzictwo kłopotliwe?, w: Kłopotliwe dziedzictwo?, dz. cyt., s. 11.

5 J.E. Tunbridge, G.J. Ashworth, Dissonant Heritage: The Management of the Past as a Resource in Conflict, Chichester 1996, s. 56.

6J. Purchla, Od redakcji, „Herito” 2019–2020, nr 37–38, s. 1.

7M. Murawski, Kompleks Pałacu. Życie społeczne stalinowskiego wieżowca w kapitalistycznej Warszawie, Warszawa 2015, s. 80–81.

8Por. Wnioski Ogólnopolskiej Narady Architektów, „Architektura” 1956, nr 5, s. 122–123.

9M. Murawski, dz. cyt., s. 25.

10T. Ptaszycki, Nowa Huta, oprac. M. Wiśniewski, w: Teksty modernizmu. Antologia polskiej teorii i krytyki architektury 1918–1981, t. 1: Źródła, red. D. Jędruch, M. Karpińska, D. Leśniak‑Rychlak, Kraków 2018, s. 181.

11Artykuł powstał w wyniku realizacji projektu badawczego nr 2023/05/Y/HS6/00117, finansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach programu ENUTC (JPI Urban Europe), nr grantu 101003758.

12Strona projektu: <https://unloc.uken.krakow.pl/o‑projekcie/>.

13Por. np.: D. Sudjic, Kompleks gmachu. Architektura władzy, przeł. A. Rasmus‑Zgorzelska, Warszawa 2015; Power and Architecture: The Construction of Capitals and the Politics of Space, red. M. Minkenberg, New York–Oxford 2014; On Power in Architecture: From a Materialistic, Phenomenological, and Post‑Structuralist Perspective, red. M. Kurir, London–New York 2025.

14A. Tinniswood, Visions of Power: Ambition and Architecture from Ancient Rome to Modern Paris, London 1998, s. 148–160.

15K. Dovey, Framing Places: Mediating Power in Built Form, London–New York 1999, s. 68.

16D. Sudjic, dz. cyt., s. 21.

17Tamże.

18T. Kirk, Metafizyka i erotyka. Trwanie ideologii faszyzmu w przestrzeni publicznej, „Autoportret” 2008, nr 1(22), s. 5–11.

19K. Stefański, Socrealizm. Architektura polska 1949–1956, Łódź 2024, s. 72.

20V. Bass, Paradoksy socrealizmu. Architekt a władza w stalinowskim ZSRR, „Autoportret” 2008, nr 1(22), s. 13.

21Tamże, s. 14.

22Tamże, s. 15–16.

23E. Goldzamt, Architektura zespołów śródmiejskich i problem dziedzictwa, Warszawa 1956, s. 81.

24M. Wolfová, H. Ševčíková, E. Rykalová, R. Fabian, Signs of a Totalitarian System in Architecture of Socialist Realism, „Advanced Engineering Forum” 2014, nr 12, s. 73.

25Cyt. za: D. Leśniak‑Rychlak, Kształt przyszłości. O nowoczesności w architekturze czasu socrealizmu i odwilży, w: Teksty modernizmu. Antologia polskiej teorii i krytyki architektury 1918–1981, t. 2: Eseje, red. D. Jędruch, M. Karpińska, D. Leśniak‑Rychlak, Kraków 2018, s. 233.

26A. Kalashnikov, Historicist Architecture and Stalinist Futurity, „Slavic Review” 2020, t. 79, nr 3, s. 596.

27T. Ptaszycki, dz. cyt., s. 182.

28K. Lebow, Unfinished Utopia: Nowa Huta, Stalinism, and Polish Society 1949–1956, Ithaca–London 2013, s. 2.

29D. Crowley, Stalinist Architecture, „Journal of Design History” 1993, t. 6, nr 2, s. 143.

30M. Wolfová, H. Ševčíková, E. Rykalová, R. Fabian, dz. cyt., s. 75.

31Tamże.

32W. Komorowski, Ochrona dziedzictwa urbanistyki i architektury Nowej Huty z lat 1949–1959, „Wiadomości Konserwatorskie” 2017, nr 49, s. 157.

33K. Janas, Tożsamość terytorialna mieszkańców i wartościowanie przestrzeni Nowej Huty, Kraków 2013, s. 305 [mps pracy doktorskiej].

34Dowodzą tego badania przeprowadzone w grupie czterystu respondentów w listopadzie 2019 roku, których wyniki są opisane w: M. Żemła, R. Woronkiewicz, Znaczenie stereotypów w postrzeganiu atrakcyjności Nowej Huty dla odwiedzających i mieszkańców, „Przedsiębiorczość – Edukacja” 2021, nr 17(2), s. 92–104.

35P. Bernstein, Machine Learning: Architecture in the Age of Artificial Intelligence, London 2022, s. 8.

36Tamże, s. 28.

37Dane na podstawie raportu powstałego w ramach projektu „UnLoc”: D. Filipiak, J. Sobiczewska, D. Mizera i in., WP5 Report: Generative Computer Vision for Reimagining Architecture of Power, Kraków 2024, s. 15.

38W ramach projektu „UnLoc” wywiady w Krakowie przeprowadzało grono socjologów związanych z Instytutem Socjologii Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej: Paulina Rojek‑Adamek, Aldona Guzik, Mikołaj Kania, Agnieszka Dzidek, Karolina Jeleń.

39Ogólne wnioski z wywiadów przeprowadzonych w maju 2025 roku stanowiły punkt odniesienia dla uczestników warsztatów twórczych, zorganizowanych w ramach projektu „UnLoc” w Krakowie 19–23 maja 2025 roku. Rezultaty działań artystyczno‑projektowych będą prezentowane w formie wystaw w Krakowie i w Rydze jesienią 2025 roku.

40„Ostalgia” – słowo łączące Ost (z niemieckiego „wschód”) i nostalgię – oznacza w zakresie turystyki i przemysłu dziedzictwa popularność krajów byłego bloku wschodniego jako turystycznych destynacji, jak i sentymentalne mentalne powroty do „starych dobrych czasów” socjalizmu. Por. M.A. Murzyn, Heritage Transformation in Central and Eastern Europe, w: The Ashgate Research Companion to Heritage and Identity, red. B. Graham, P. Howard, Aldershot 2008, s. 336–337.

41Por. A. Kuczyńska‑Zonik, Dissonant Heritage: Soviet Monuments in Central and Eastern Europe, w: Historical Memory of Central and East European Communism, red. A. Mrozik, S. Holubec, New York 2018 [e‑book].

  Bibliografia

  • Bass V., Paradoksy socrealizmu. Architekt a władza w stalinowskim ZSRR, „Autoportret” 2008, nr 1(22).
  • Bernstein P., Machine Learning: Architecture in the Age of Artificial Intelligence, London 2022.
  • Crowley D., Stalinist Architecture, „Journal of Design History” 1993, t. 6, nr 2.
  • Dovey K., Framing Places: Mediating Power in Built Form, London–New York 1999.
  • Goldzamt E., Architektura zespołów śródmiejskich i problem dziedzictwa, Warszawa 1956.
  • Janas K., Tożsamość terytorialna mieszkańców i wartościowanie przestrzeni Nowej Huty, Kraków 2013 [mps pracy doktorskiej].
  • Kalashnikov A., Historicist Architecture and Stalinist Futurity, „Slavic Review” 2020, t. 79, nr 3.
  • Kirk T., Metafizyka i erotyka. Trwanie ideologii faszyzmu w przestrzeni publicznej, „Autoportret” 2008, nr 1(22).
  • Komorowski W., Ochrona dziedzictwa urbanistyki i architektury Nowej Huty z lat 1949–1959, „Wiadomości Konserwatorskie” 2017, nr 49.
  • Kuczyńska‑Zonik A., Dissonant Heritage: Soviet Monuments in Central and Eastern Europe, w: Historical Memory of Central and East European Communism, red. A. Mrozik, S. Holubec, New York 2018.
  • Leśniak‑Rychlak D., Kształt przyszłości. O nowoczesności w architekturze czasu socrealizmu i odwilży, w: Teksty modernizmu. Antologia polskiej teorii i krytyki architektury 1918–1981, t. 2: Eseje, red. D. Jędruch, M. Karpińska, D. Leśniak‑Rychlak, Kraków 2018.
  • Lebow K., Unfinished Utopia: Nowa Huta, Stalinism, and Polish Society 1949–1956, Ithaca–London 2013.
  • Macdonald S., Difficult Heritage: Negotiating the Nazi Past in Nuremberg and Beyond, London–New York 2009.
  • Murawski M., Kompleks Pałacu. Życie społeczne stalinowskiego wieżowca w kapitalistycznej Warszawie, Warszawa 2015.
  • Murzyn M.A., Heritage Transformation in Central and Eastern Europe, w: The Ashgate Research Companion to Heritage and Identity, red. B. Graham, P. Howard, Aldershot 2008.
  • Niechciana stołeczność. Architektura i urbanistyka Krakowa w czasie okupacji niemieckiej 1939–1945, red. J. Purchla, Kraków 2022.
  • On Power in Architecture: From a Materialistic, Phenomenological, and Post‑Structuralist Perspective, red. M. Kurir, London–New York 2025.
  • Power and Architecture: The Construction of Capitals and the Politics of Space, red. M. Minkenberg, New York– Oxford 2014.
  • Ptaszycki T., Nowa Huta, oprac. M. Wiśniewski, w: Teksty modernizmu. Antologia polskiej teorii i krytyki architektury 1918–1981, t. 1: Źródła, red. D. Jędruch, M. Karpińska, D. Leśniak‑Rychlak, Kraków 2018.
  • Purchla J., Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce – dziedzictwo kłopotliwe?, w: Kłopotliwe dziedzictwo? Architektura Trzeciej Rzeszy w Polsce, red. J. Purchla, Ż. Komar, Kraków 2020
  • Purchla J., Od redakcji, „Herito” 2019–2020, nr 37–38, s. 1.
  • Stefański K., Socrealizm. Architektura polska 1949–1956, Łódź 2024.
  • Sudjic D., Kompleks gmachu. Architektura władzy, przeł. A. Rasmus‑Zgorzelska, Warszawa 2015.
  • Tinniswood A., Visions of Power: Ambition and Architecture from Ancient Rome to Modern Paris, London 1998.
  • Tunbridge J.E., Ashworth G.J., Dissonant Heritage: The Management of the Past as a Resource in Conflict, Chichester 1996.
  • Wnioski Ogólnopolskiej Narady Architektów, „Architektura” 1956, nr 5.
  • Wolfová M., Ševčíková H., Rykalová E., Fabian R., Signs of a Totalitarian System in Architecture of Socialist Realism, „Advanced Engineering Forum” 2014, nr 12.
  • Żemła M., Woronkiewicz R., Znaczenie stereotypów w postrzeganiu atrakcyjności Nowej Huty dla odwiedzających i mieszkańców, „Przedsiębiorczość – Edukacja” 2021, nr 17(2), s. 104.

Karolina Kolenda

jest historyczką sztuki i anglistką, studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracuje jako adiunkt w Instytucie Sztuki i Designu Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Zainteresowania naukowe: sztuka i architektura współczesna, studia nad krajobrazem, ekokrytyka, niebieska humanistyka. Autorka książek: Na (nie) swojej ziemi. Tożsamość kulturowa i sztuka w Wielkiej Brytanii po 1945 (2016) i Englishness Revisited: Contemporary Literary Representations of English National and Cultural Identity(2019). Współredaktorka tomu <em>Świat przestawiony. Rekonfiguracje przestrzeni pamięci krakowskiego Kazimierza (2021).
ORCID: 0000-0001-6749-0399