Irfan Hošić
DIZAJN W WALCE Z KRYZYSEM – PRAKTYKI DIZAJNU ROZPROSZONEGO I SPRAWCZOŚĆ WSPÓLNOTOWA W DETROIT

Il. Iwo Panasiewicz
Istnieje ścisły związek między Detroit a dizajnem. Miasto ma długą tradycję obiegu idei i praktyk projektowych oraz metod organizowania pracy i współdziałania: z jednej strony odgórne projekty związane z przemysłem, z drugiej – oddolne inicjatywy realizowane przez artystów i lokalne wspólnoty. Te dwa modele Ezio Manzini1 określa jako „dizajn specjalistyczny” (expert design) i „dizajn rozproszony” (diffuse design). Dizajn specjalistyczny nie jest zjawiskiem schyłkowym – pozostaje ściśle związany z przemysłem i jest tworzony przez profesjonalistów działających w zorganizowanych strukturach nastawionych na zysk, z kolei dizajn rozproszony wyrasta z „naturalnej zdolności projektowania” i praktyk codziennych osób nieprofesjonalnych, w Detroit nasilony przez długotrwały kryzys społeczno‑gospodarczy. Współobecność tych modeli ujawnia nierównowagi ekonomiczne oraz etniczne i klasowe linie podziału w mieście.
W pierwszej połowie XX wieku Detroit należało do najszybciej rozwijających się miast Stanów Zjednoczonych – przylgnęły do niego przydomki „miasto motoryzacji” i „zbrojownia demokracji”. Dzięki wprowadzeniu przez Henry’ego Forda linii montażowej miasto stało się kolebką nowoczes nego przemysłu samochodowego, działały tu zakłady Chryslera, Forda i General Motors. Wysoki poziom zatrudnienia i silne związki zawodowe ugruntowały pozycję miasta jako kolebki nowoczesnej klasy średniej – i symbolu amerykańskiego snu.
Określenie „miasto motoryzacji” akcentuje pokojową innowację przemysłową, z kolei „zbrojownia demokracji” (arsenal of democracy) odnosi się do mobilizacji i przestawienia produkcji na cele wojenne podczas drugiej wojny światowej. Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny przemysł samochodowy przeorganizowano tak, by wytwarzał ciężki sprzęt wojskowy. W tych okolicznościach Detroit stało się emblematem hasła „zbrojownia demokracji”.
W latach siedemdziesiątych XX wieku przemysł w Detroit padł ofiarą outsourcingu, co doprowadziło do zamykania zakładów i spadku liczby miejsc pracy. Globalizacja była kolejnym czynnikiem deindustrializacji – radykalnie zmieniła oblicze miasta i przyspieszyła jego upadek oraz depopulacji. Detroit stało się miejscem, w którym krucha struktura klasy średniej została wystawiona na ciężką próbę. W wyniku migracji białych mieszkańców na przedmieścia utrwalił się podział klasowy i etniczny – sytuacja ta utrzymuje się do dziś.
Zamieszki na tle rasowym – po raz pierwszy w czerwcu 1943 roku z powodu segregacji etnicznej, po raz drugi w 1967 roku w wyniku narastającej frustracji społeczności afroamerykańskiej – naznaczyły zarówno rozkwit, jak i upadek Detroit. Pod pozorem postępu i rozbudowy infrastruktury wyburzano „czarne dzielnice”, takie jak Black Bottom na wschód od centrum i przylegającą do niej Paradise Valley.
Postępujący rozkład w drugiej połowie XX wieku, utrata ponad połowy ludności oraz trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb – takich jak dostęp do prądu, wody i innych usług miejskich2 – sprawiły, że Detroit stało się ważnym polem dla oddolnych działań społecznych. W tym okresie miasto zyskało międzynarodowe uznanie za wzmacnianie praktyk dizajnu rozproszonego oraz pracę artystów i lokalnych grup twórczych, protestujących w imieniu społeczności przeciwko utowarowieniu i spekulacji na rynku nieruchomości. Kryzys okazał się żyznym gruntem dla ruchów i organizacji oddolnych, które rozwijały inicjatywy służące rozwiązywaniu lokalnych problemów.
W ostatnim dziesięcioleciu zorganizowano liczne wystawy i konferencje poświęcone odrodzeniu miasta i wzrostowi gospodarczemu, a także opublikowano wiele artykułów na ten temat. W 2015 roku, dwa lata po ogłoszeniu upadłości Detroit, UNESCO nadało miastu tytuł City of Design w uznaniu roli dizajnu i metod projektowych jako istotnej siły procesu odbudowy. UNESCO, przyznając tytuł Miasta Dizajnu, uznało Detroit za miejsce, w którym kreatywność stała się strategicznym motorem transformacji społecznej. Uwzględniono również przemysłową przeszłość miasta, w którym projektanci tej miary co Harley Earl czy Eero Saarinen byli pionierami wzornictwa samochodów, tożsamości marek i architektury korporacyjnej. Tytuł, który nosi miasto – pierwsze i jak dotąd jedyne w Stanach Zjednoczonych – podkreśla lokalne dziedzictwo dizajnu oraz silną obecność artystów, rzemieślników, architektów i przedsiębiorców kreatywnych.
Ponieważ nie powstała dotąd w Detroit klarowna strategia projektowania, brak przewodnictwa instytucjonalnego jest punktem wyjścia niniejszych rozważań. Jaki model może stanowić ramy ideowe dla Miasta Dizajnu? W jakim stopniu Detroit powinno eksperymentować z nowymi modelami gospodarczymi i biznesowymi, a w jakim utrzymuje rozwiązania odziedziczone po wcześniejszych dekadach? Pytania te wyznaczą oś dalszej analizy.
Jedną z istotnych różnic w stosunku do innych metropolii – Nowego Jorku, Londynu czy Tokio – jest nieobecność w Detroit kapitału wysokiego ryzyka i dużych inwestorów, łączona z profilem demograficzno‑etnicznym miasta. Lukę tę częściowo wypełniają wielkie fundacje. Detroit jest pod tym względem miejscem szczególnym: Knight, Kresge, Erb i Davidson finansują działalność obywatelską organizacji artystycznych, wchodząc na obszary pomijane przez kapitał inwestycyjny.
Lokalne instytucje, przedsięwzięcia o charakterze projektowym, a nawet niektóre doniesienia medialne, często – i niejednoznacznie – pomijały sedno wyjątkowej sytuacji Detroit, miasta w samym sercu Stanów Zjednoczonych, które w ciągu ostatnich kilku dekad systematycznie upadało, stając się symbolem porażki kapitalizmu. Jaką cenę muszą zapłacić mieszkańcy Detroit, „aby ponownie poczuć łączność ze światem”3 – pytał w 2019 roku Stephen Zacks.
Epokową odległość między miastem, które niegdyś wyznaczało globalne trendy przemysłowe, a miastem rozpadającym się i porzuconym, widać w pracy wideo Jessego Sugarmanna z 2013 roku, zatytułowanej We Build Excitement. Artysta pokazał zwolnionych pracowników linii montażowych przemysłu motoryzacyjnego w aglomeracji Detroit oraz osoby, które przeżyły wypadki samochodowe – wszyscy odtwarzali ruchy wykonywane niegdyś w miejscu pracy lub w chwili kolizji. Choreograficzne dzieło Jessego Sugarmanna, w którym ludzkie ciało zostaje umieszczone w performatywnym związku z pojazdem, oddaje hołd traumatycznej chwili „narodzin” i „śmierci” samochodu. Samochody pojawiają się tu jako zredukowane formy rzeźbiarskie, a zarazem metafora nowoczesności i postępu – elementów nierozerwalnie związanych z kulturową historią Detroit – oraz nośnik doświadczeń traumatycznych.
W tle pozostają narracje konfliktu i długotrwałe doświadczenia pourazowe, uformowane przez rewoltę końca lat sześćdziesiątych i wpisane w oficjalne polityki przestrzeni i ciała. Nieprzypadkowo Jesse Sugarmann wykorzystuje konkretne miejsca i ciała jako wyzwalacze pamięci przywołujące lokalne narracje traumy. Stylizowane ruchy rekonstruują sekwencję pracy wzdłuż linii montażowej, która była niegdyś siłą napędową emancypacji społecznej i rozwoju miasta – można je odczytać jako taniec pozbawiony pierwotnej funkcji. Pojazd mechaniczny i jego organiczne zespolenie z ciałem ludzkim w przestrzeni miejskiej Detroit to więcej niż przedmiot użytkowy i środek transportu. Samochody są artefaktami kultury wzornictwa przemysłowego, wyróżnikami regionalnej myśli innowacyjnej, symbolami sukcesu materialnego, demokratyzacji i wolności przemieszczania się. Sam artysta zwraca uwagę, że „projektowanie i wytwarzanie samochodów to proces budowy obiektów, które odzwierciedlają i wyprzedzają popularne wyobrażenia dotyczące pozycji społecznej i własnego wizerunku”4.
Ponieważ produkcja samochodów jest działalnością silnie związaną z podziałami klasowymi i etnicznymi – szczególnie w Detroit – w filmie Jessego Sugarmanna można dostrzec analizę i syntezę ideologicznej historii miasta, zwłaszcza dziejów organizacji pracowniczych oraz oporu wobec wyzysku na tle pochodzenia etnicznego i wyzysku kapitalistycznego, które odcisnęły wyraźne piętno na historii tego miasta. Proces suburbanizacji, który nastąpił po drugiej wojnie światowej, i decentralizacja przemysłu, która przyszła niedługo potem, bywają odczytywane zarówno jako scenografia amerykańskiego snu, jak i jako tło nowej dynamiki pracy oraz relacji między kapitalistyczną hegemonią a zorganizowanym oporem. Ponieważ „w wyniku decentralizacji pracodawcy byli w stanie skutecznie kontrolować rosnące koszty pracy, a także osłabiać prężnie działające związki zawodowe”5, jak zauważano w ówczesnych analizach, relacja między miastem, jego przedmieściami i terenami podmiejskimi doprowadziła do wykształcenia się nowej hierarchii klasowej opartej na mechanizmach wykluczania i włączania.
Chwiejące i kołyszące się, spadające i rozbite samochody niosą w sobie przekaz, że Detroit po deindustrializacji doświadczyło scenariusza postkapitalistycznego. Może on jednak posłużyć lepszemu rozpoznaniu sytuacji i realnych potrzeb mieszkańców. Amerykański badacz Eric Hood utrzymuje, że „w nowym krajobrazie miejskim Detroit kapitalizm był wielokrotnie sądzony i uznawany ostatecznie za system nieprzystosowany do przetrwania w nowym środowisku, które sam stworzył”6.
Detroit Printing Co‑op
Spółdzielnia Detroit Printing Co‑op, założona w 1969 roku przez Fredy’ego i Lorraine Perlmanów, to zakorzeniony w dizajnie projekt o profilu ideologicznym, zorientowany na działania wspólnotowe. Jego otwarcie zbiegło się w czasie z zamieszkami z 1967 roku, w których w wyniku starcia mieszkańców afroamerykańskich z detroicką policją zginęło ponad czterdzieści osób, a ponad tysiąc zostało rannych, co na zawsze odmieniło strukturę miasta7. Działalność Printing Co‑op i jej drukowany dorobek – książki, tłumaczenia i broszury – warto rozpatrywać także w perspektywie 1968 roku, który okazał się punktem zwrotnym w społecznej transformacji ruchów na rzecz praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych. W zdewastowanym mieście, jakim było Detroit pod koniec lat sześćdziesiątych, Detroit Printing Co‑op był zdecydowanie prekursorem społecznie zaangażowanych praktyk projektowych, programowo skierowanych przeciwko dominującej gospodarce kapitalistycznej opartej na własności prywatnej.

1 Lorraine i Fredy Perlmanowie w Detroit Printing Co‑op
Pracownia, której „wyposażenie stanowi własność społeczną, dostępną dla wszystkich chcących poznać zasady jego obsługi i przyczynić się do jego utrzymania”8, określiła ideologiczne ramy wartości wspólnotowych, gotowość partycypacji i inkluzywności. Eksperymentowanie z papierem i technikami drukarskimi, a także otwarcie pracowni dla różnych organizacji politycznych, pozwoliły Detroit Printing Co‑op szerzyć świadomość narastających podziałów klasowych, prowadzić politykę kształtowaną przez dizajn i dbać o rzemieślniczą dumę. Kilka dekad później idea stojąca za Detroit Printing Co‑op stała się – jako model obywatelskiego oporu – punktem odniesienia dla różnych inicjatyw miejskich wzywających do działania.
Detroit Printing Co‑op, zbudowane na fundamencie entuzjazmu kilku niezależnych jednostek, wykorzystywało dizajn, zwłaszcza projektowanie graficzne, jako medium komunikacji i mediacji jej treści, dlatego je należy postrzegać jako kolektyw, którego powstanie i rozwój warunkowała struktura organizowania oddolnego, czyli „dizajnu rozproszonego”. Według Ezia Manziniego „dizajn rozproszony” to praktyka stosowana przez oddolne organizacje i inicjatywy kulturowe do rozwiązywania problemów i nadawania sensu działaniom, co wyraźnie odróżnia go od „dizajnu specjalistycznego” – praktyki odgórnej tworzonej przez profesjonalistów i nastawione na zysk agencje projektowe9. Związek Detroit z dizajnem jest jednak silny – miasto ma długą tradycję obiegu idei i praktyk projektowych oraz metod organizowania pracy i współdziałania.

Fredy Perlman, „The Incoherence of the Intellectual”, 1970
Projekty o charakterze odgórnym pozostają związane z przemysłem, inicjatywy oddolne są zaś dziełem niezależnych osób, artystów i lokalnych grup. Wzornictwo przemysłowe jest istotnym elementem utowarowienia i wciąż odgrywa w mieście ważną rolę, pozostając w ścisłym związku z przemysłem. Z kolei „dizajn rozproszony” afirmuje ideę wspólnoty i rozwinął się w wyniku kryzysu, który nęka miasto od kilku dekad. Praktyki te wpisują się w złożony, wielowarstwowy charakter miasta. Wspomniane projekty mają ambicje polityczne i jasno formułowane cele, podejmują interwencję tam, gdzie zawodzi system. Przeciwdziałają także nadużywaniu władzy przez instytucje publiczne, wzmacniając wartości społeczne przez podnoszenie świadomości zbiorowej.
Społeczno‑polityczna atmosfera końca lat sześćdziesiątych XX wieku, a także zmiany społeczne i kulturowe w Detroit, przyniosły pilne wyzwania i stworzyły warunki, w których mogły rozwijać się różne strategie, stosowane do dziś. Jeśli się zgodzimy, że Detroit – z powodu załamania gospodarki i dysfunkcji usług miejskich – to jedno z pierwszych w Stanach Zjednoczonych miast określanych jako postamerykańskie i postkapitalistyczne, to Detroit Printing Co‑op możemy uznać za kulturową odpowiedź na ten kryzys.
Zwrot ten omawiał w referacie Detroit: The Prospect of Post‑Capitalism teoretyk kultury Eric Hood, wskazując przykłady praktyk oporu oraz „tworzenia i trwania w przestrzeni do cna wyeksploatowanej przez kapitalizm”10. Nazywał Detroit „amerykańskim miastem, które stanęło w płomieniach”, nawiązując do tradycji Devil’s Night (Diabelskiej Nocy) oraz masowych podpaleń, do których dochodziło w podupadłych dzielnicach w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku.
Choć charakter obu określeń – zarówno „postkapitalistyczne”, jak i „postamerykańskie” – jest kontrowersyjny i prowokacyjny, to skłaniają one do głębszej refleksji nad historią miasta. Z biegiem czasu rozwój nakierowany na zysk w Detroit osłabł lub się załamał. Tradycyjne struktury kapitalistyczne ustępowały gospodarce alternatywnej i wartościom pozarynkowym. Inicjatywy oddolne pojawiały się w reakcji na politykę zaciskania pasa i porzucenie miasta, dając początek transformacji napędzanej przez społeczności i własność spółdzielczą. Tu upadł „amerykański sen”, a laboratorium kapitalizmu uwikłanego w hierarchie etniczne i systemową segregację sprzyjało konfliktom oraz wywłaszczeniom mieszkańców przedmieść.
Detroit Printing Co‑op, realizująca strategię politycznego oporu i dostarczająca praktycznych narzędzi ułatwiających społeczne i intelektualne przetrwanie, to projekt występujący przeciw kapitalizmowi i jego ciemnym stronom, takim jak rasizm czy wyzysk, maskowane wizją wzrostu gospodarczego. Pracownia Detroit Printing Co‑op formułowała ideologiczne postulaty większej wolności politycznej, zmniejszenia nierówności i odnowy środowiska, i jako taka stanowi przykład upominania się o lepszą przyszłość.
Kooperatywa wywarła również ogromny wpływ na ruchy lewicowe w kraju. Jako prekursor miejskich inicjatyw społecznych opartych na „dizajnie rozproszonym” Detroit Printing Co‑op z końca lat sześćdziesiątych XX wieku stanowi dziś model krytycznej refleksji i punkt odniesienia dla współczesnych odpowiedników, w sensie zarówno koncepcyjnym, jak i ideologicznym. Niesione przez nią wartości i przekonania współkształtowały kilkadziesiąt lat później praktyki społeczne w sztuce, które uznały dizajn za swoje podstawowe medium.

Brightmoor Runway. Brightmoor Makerspace, 2019
Brightmoor Makerspace
Brightmoor Makerspace to projekt ukierunkowany na dizajn i wspólnotę – warsztat położony w zdewastowanej dzielnicy w północno‑zachodniej części Detroit. Zainicjował go w 2009 roku Nick Tobier, projektant i pedagog, jako przedsięwzięcie społeczne oparte na współpracy i partycypacji. Ten wielozadaniowy warsztat, który od ponad dziesięciu lat wchodzi działa przy Detroit Community Schools, oferuje uczestnikom liczne działania edukacyjne i twórcze, wzmacniając ich sprawczość. szeroki wachlarz możliwości edukacyjnych oraz twórczych, by ich wzmocnić. Tutaj dizajn jest rozumiany jako produkt końcowy i zarazem zestaw narzędzi oraz strategii pomagających przechodzić przez kryzysy i pokonywać trudności. Brightmoor Makerspace realizuje model działania odwołujący się do wzajemnego zrozumienia, szacunku i rozwoju. To inicjatywa oddolna prowadzona w dzielnicy dotkniętej długotrwałymi zaniedbaniami instytucjonalnymi i trwałą nieudolnością władz miejskich. W ośrodku tym, zdala od centrów dizajnu i agencji kreatywnych, cele i strategie ewoluują dzięki „naturalnym zdolnościom projektowania”, inicjowanym przez miejscowych dla miejscowych.
Rozbieżność między opłakanym stanem dzielnicy a atmosferą panującą w Brightmoor jest ogromna. Brightmoor uchodzi za dzielnicę zdewastowaną, naznaczoną kryzysem — „miejsce, w którym ryzykownie, a czasem nawet niebezpiecznie jest bywać, jednak z dużą szansą na nowy początek”11. Dlatego w Brightmoor są potrzebne długofalowe inicjatywy, zdolne przywrócić zaufanie społeczne i zarysować wizję kreatywnej przyszłości. Krajobrazu i profilu demograficznego tego miejsca nie da się rozpatrywać w oderwaniu od poprzemysłowego charakteru Detroit, silnie naznaczonego podziałami etnicznymi i klasowymi, zubożeniem i wyludnieniem. „To miejsce dla ludzi twardych, myślących kreatywnie, dla budowniczych, dla wytrwałych”12.
W ciągu ostatnich kilku dekad miasto zyskało międzynarodowe uznanie dzięki propagowaniu praktyk „dizajnu rozproszonego” i oddolnej pracy zarówno jednostek, jak i grup. Projektanci, artyści i mieszkańcy zabrali głos w imieniu wspólnoty, sprzeciwiając się utowarowieniu forsowanemu przez rynek nieruchomości. Kryzys okazał się sprzyjającą okolicznością dla powstawania organizacji oddolnych, dążących do lokalnie zakorzenionych odpowiedzi na problemy strukturalne i systemowe. Brightmoor Makerspace wzrasta w lokalną tkankę społeczną, która w ciągu ostatnich dekad doświadczyła na znaczną skalę rozkładu i upadku13.
Pomyślany jako warsztat stolarski, pracownia sitodruku i przestrzeń napraw oraz majsterkowania dostępna dla mieszkańców, Brightmoor Makerspace buduje obraz miasta troski, solidarności i współczucia. Jego cel i misja nie mają wiele wspólnego z logiką korporacyjnych procesów projektowych i zysku. Koncepcyjne tło, stanowisko ideowe i podejście metodologiczne prezentowane przez Brightmoor Makerspace tworzą paradygmat naprawy miejskiej w warunkach braku klarownej strategii projektowej w Detroit. Inicjatywa ta przekształca formy społeczne i proponuje szczególną koncepcję miejsca – „wszyscy razem tworzą społeczeństwo i środowisko, w którym społeczności się gromadzą, a do powstania którego z kolei społeczności same się przyczyniają”14.
Działając często z dala od centrum, na marginesie głównego nurtu, stawiając na budowanie relacji zamiast poklasku, Brightmoor Makerspace nie akcentuje kwestii autorstwa ani sławy. Nick Tobier, postać celowo pozostająca w cieniu, inicjator projektu i jego lider, działa jako ukryty kurator eksperymentu społecznego w przestrzeni publicznej. Program kursu Change by Design (Zmiana przez projektowanie), który prowadzi w Penny W. Stamps School of Art & Design na Uniwersytecie Michigan, określa ramy dyskursywne jego działań, w tym omawianej inicjatywy. „To rzeczywiste wyzwania, z którymi studenci mierzą się wspólnie, odkrywając, że świat dizajnu, zamiast skupiać się na sobie, powinien działać dla wspólnego dobra, wykorzystywać umiejętności rozwiązywania problemów do mierzenia się z najpoważniejszymi kwestiami globalnymi, a także projektować na rzecz kreatywności, innowacyjności, zdrowia, ograniczania ubóstwa i bezdomności oraz wsparcia edukacji” – podkreśla Nick Tobier. Instytucje, myśliciele i praktycy dizajnu mogą na nowo zdefiniować i usytuować swoje tradycyjne zadania, proponując oryginalne kursy, programy nauczania i manifesty – inkluzywne, skupione na człowieku.
Nie dziwi, że Nick Tobier, z doświadczeniem działań w przestrzeni publicznej, podkreśla wagę empatii, wymiany kulturowej i innowacyjnych strategii społecznych. Jego koncepcyjny i praktyczny wkład cechuje poszanowanie godności mieszkańców bez podszycia chęcią zysku. Jako praktyka „dizajnu rozproszonego”, strategia ta pozostaje w równowadze z organicznym rozwojem idei i zbiorową kreatywnością, wskazując niesprawiedliwości, które w przeszłości dotknęły dzielnicę. Ze względu na profil zaangażowanej, funkcjonalnej platformy, Brightmoor Makerspace wpisuje się w ideę projektowania jako praktyki społecznej, kulturowej i twórczej, której narzędzia, procedury i metodologie mogą służyć odbudowie wspólnoty.
Rekonstrukcja ta ma charakter oddolny i nie zakłada ingerencji w istniejącą tkankę miejską ani jej gentryfikacji – przede wszystkim respektuje złożoność rzeczywistości społecznej. Takie projekty wspólnotowe przedstawiają alternatywne wizje życia i współistnienia, akcentując inkluzywność i równość społeczną. Projektanci i rzemieślnicy tworzą narzędzia, które mają zapobiegać zamieraniu miasta i podtrzymywać życie poszczególnych dzielnic. Wychodząc z założenia o równych możliwościach rozwoju i o wartości edukacji alternatywnej, projekty te pokazują „przestrzeń miejską nie jako miejsce porażki, lecz jako miejsce, w którym naturalny i ciągły proces transformacji wymyka się mglistym ideologiom kapitalizmu i staje się widoczny”15.
Detroickie Brightmoor Makerspace, związane z kampusem Detroit Community Schools, w samym sercu zmagającej się z dysfunkcjami dzielnicy, jest doskonałym przykładem „postrzegania edukacji jako potencjalnego sojusznika sztuki w dobie kurczenia się przestrzeni publicznej, szerzącej się prywatyzacji i zinstrumentalizowanej biurokracji”16. Oficjalne wsparcie Uniwersytetu Michigan i ciągła wymiana między różnymi grupami – studentami, uczniami lokalnych szkół podstawowych i średnich oraz mieszkańcami – umożliwiają zmiany i budują poczucie dumy. Program tego kursu na Uniwersytecie Michigan podkreśla pilną potrzebę zaangażowania zasobów dydaktycznych oraz praktyków i badaczy w rozwiązywanie wyzwań ekonomicznych, społecznych, kulturowych i środowiskowych w Detroit. Czego projektowanie i rzemiosło mogą nauczyć dzieci? Jaki jest cel projektowania w społeczeństwie poprzemysłowym? Czy projektowanie może pomóc przywrócić wartości społeczne? To tylko kilka pytań branych pod uwagę przy konstruowaniu programu nauczania.
Strategia dizajnu kolektywnego i kwestia autorstwa w Brightmoor Makerspace
Jeśli chodzi o namacalne rezultaty, głównym osiągnięciem projektu jest wejście w tkankę zaniedbanej dzielnicy i zespołowe stworzenie warsztatu kreatywnego. Usytuowane w pobliżu jednej z publicznych szkół w Detroit, Brightmoor Makerspace stanowi przykład, a zarazem społeczny paradygmat łączenia edukacji, dizajnu i przedsiębiorczości społecznej. Warsztat zapewnia narzędzia stolarskie, wyposażenie do sitodruku i drobnych napraw, a także instruktaż prowadzony przez kadrę prowadzącą zajęcia gościnnie, dzięki czemu stanowi platformę edukacji projektowej – w wymiarze teoretycznym i praktycznym.
Kierując swoją ofertę do „młodzieży i dorosłych, by rozwijać ich kreatywne umiejętności i wspierać pomysły biznesowe”17, zespół Brightmoor informował w 2019 roku, że z sukcesem zrealizował kilka projektów, które spotkały się z uznaniem publiczności. Młodzi rzemieślnicy uczyli się pracować nad pomysłami, rozwijać strategie rozwiązywania problemów i doprowadzać prace do etapu produktu końcowego. Wśród projektów, o których warto wspomnieć, znajdują się: budowa trójkołowców dla lokalnych przedsiębiorców (w 2019 roku), projekt bieżni Brightmoor Runway z radarowym wyświetlaczem prędkości aktywowanym przez pieszych (w 2017 roku) oraz współpraca z japońskim laboratorium Ishinomaki (trwająca od 2015 roku).
W 2017 roku współpraca z Ishinomaki Laboratory – japońską pracownią majsterkowania założoną w 2011 roku w reakcji na niszczycielskie tsunami – miała na celu budowanie wspólnej zrównoważonej przyszłości za pomocą estetyki mebli projektowanych przez społeczność dotkniętą traumą i dla tej społeczności. Sytuacje Detroit i Ishinomaki są pod pewnymi względami podobne. Obie inicjatywy opierają się na przekonaniu, że działania projektowe i rzemiosło, nawiązujące do kultury samodzielnego wytwórstwa, mogą dać zarówno jednostkom, jak i społecznościom zastrzyk energii, a proces projektowania może stać się istotnym elementem poprawy jakości życia. Ławki wytworzone w ramach współpracy Brightmoor Makerspace i Ishinomaki Laboratory rozmieszczono w dzielnicy latem 2020 roku jako środek propagowania kontaktów społecznych w czasie, gdy pandemia wymuszała fizyczny dystans.
Prosta forma, przejrzyste powierzchnie, niski koszt wytwarzania i łatwość utrzymania – to tylko niektóre z cech tego dizajnu. Z pewnością odzwierciedla on prostotę i powściągliwość japońskiej estetyki, a także okoliczności swojego powstania. Właściwości te mają zapewniać funkcjonalność i umożliwiać zastosowanie w miejscach, gdzie będą używane – w pokatastrofalnym środowisku Ishinomaki i w Detroit.
Jako inicjatywa społeczna założona przez Penny W. Stamps School of Art & Design na Uniwersytecie Michigan oraz Detroit Community Schools, Brightmoor Makerspace wpłynął na odnowę lokalnej społeczności i wsparł miejski remanent w samym środku zaniedbanej i pozornie zniszczonej dzielnicy. Od 2009 roku, dzięki zapewnianiu wsparcia kreatywnego i edukacyjnego mieszkańcom, inicjatywa konsekwentnie propaguje model, w którym dizajn służy ograniczaniu wykluczenia i wzmacnianiu sprawczości osób wcześniej wykluczonych z uczestnictwa.
Akoaki
Akoaki to studio architektoniczno‑projektowe, którego działalność obejmuje przedsiębiorczość społeczną, produkcję kulturalną i estetykę miasta. Założyli je w 2008 roku architekci Anya Sirota i Jean Louis Farges, chcąc włączyć się w społeczne, przestrzenne i kulturowe realia Detroit. Akoaki to całościowa inicjatywa innowacyjna bazująca na spostrzeżeniu, że miasto uległo dezintegracji przestrzennej – z rozległymi nieużytkami i terenami pustymi – która, jak czytamy na stronie internetowej studia, stara się „zniwelować powszechnie dostrzegany rozdźwięk między praktyką społeczną a estetyką, […] badając interwencje miejskie, scenografie percepcyjne i działania popkulturowe w odpowiedzi na złożone i sporne scenariusze urbanistyczne”.
Marco Petroni i Giovanni Innella, autorzy książki Going real: The value of design in the era of post‑capitalism, biorą Detroit za punkt odniesienia „dla zredefiniowania roli dizajnu w ramach ponownego przemyślenia środowiska społecznego dotkniętego porażkami neoliberalnego kapitalizmu”18. Akoaki stanowi przekonujący przykład, że dizajn może „wymyślnie tworzyć okoliczności pozwalające jednostkom wyrażać poglądy, doświadczenia, aspiracje i zmagania, co umożliwia zmianę sposobu widzenia i ujawnienie wielu narracji, które inaczej pozostałyby niewidoczne”19.
Akoaki działa jako studio ściśle związane z miejscem – złożoną, wielowarstwową tkanką Detroit – gdzie nowe modele zrównoważonego rozwoju powstają dzięki zaangażowaniu i odpowiedzialnemu działaniu w opuszczonym mieście. W organizacyjnych ramach i procedurach Akoaki wykorzystuje podejście zarówno odgórne, jak i oddolne: pierwsze pełni funkcję ramy koncepcyjnej, drugie jest narzędziem osiągania rezultatów. Wstępne koncepcje powstają w pracowni, a następnie są rozwijane przez różnych uczestników, grupy i wspólnoty. Akoaki pokazuje, że „Detroit stwarza wyjątkową okazję do propagowania nowej kultury pracy, która w centrum stawia relacje międzyludzkie”20.
Nowe modele zrównoważonego rozwoju Akoaki
Nowe detroickie modele zrównoważonego rozwoju, traktujące projektowanie jako zestaw praktycznych i dyskursywnych narzędzi, wiążą się z zaangażowaniem i odpowiedzialnością – zamiast pojmowania dizajnu jako dobra luksusowego. Studio Akoaki wprowadziło zmianę kulturową i wspiera rewitalizację miasta poza ramami, które widzą projektowanie wyłącznie jako luksus i przedmiot konsumpcji. Ta forma zrównoważonego rozwoju opiera się na uznaniu równoległych historii Detroit: odrębnego dziedzictwa kulturowego diaspory afrykańskiej i narracji klasy robotniczej, a także na tworzeniu platform, gdzie – z korzyścią dla wspólnoty – spotykają się różne doświadczenia.
W Akoaki mają świadomość wszystkich warstw burzliwej historii miasta – to filary pamięci wspierające działania pracowni. W latach trzydziestych XX wieku w Detroit doszło do urbanicydu (urbicide) obszarów zamieszkanych przez społeczności afroamerykańskie i do przekształceń dzielnic takich jak Black Bottom czy Paradise Valley. Kilka dekad później niesprawiedliwości te pogłębiła systemowa segregacja, która ostatecznie doprowadziła do zamieszek pod koniec lat sześćdziesiątych. Rozwój obszaru metropolitalnego Detroit wyrastał z trwałych napięć podsycanych podziałami etnicznymi. Język dominacji i nierówności utrzymywał się w mieście przez dziesięciolecia i był często wzmacniany przez instytucje publiczne.
Interwencje podejmowane przez Akoaki wobec nieprzemyślanych scenariuszy urbanistycznych, które dewastują więzi społeczne, odpowiadają na potrzebę transformacji detroickiej tkanki miejskiej przez wykorzystanie rozwijających się pomysłów, działań i inwencji mieszkańców. Inkluzywny dizajn nie jest pozbawiony przekazu ideologicznego, politycznych uwarunkowań, głębszych koncepcji i struktur symbolicznych, które muszą brać pod uwagę projektanci, deweloperzy i menedżerowie dizajnu, ponieważ „jeśli inkluzywność nie jest wprost wpisana w to przywództwo, domyślnym stanem staje się wykluczenie”21. W Detroit – mieście podzielonym i dotkniętym segregacją – istotne jest określenie, „co chcemy projektować, a jeszcze bardziej – czego nie chcemy projektować, jeszcze zaś bardziej – kogo wykluczamy z procesu projektowego. To wszystko są akty polityczne”22.

Broszura montażowa Mothership, studio Akoaki, 2014
W latach 2015–2016 studio Akoaki wydało dwa numery magazynu „One Mile”, którego celem było upowszechnianie nowych rozwiązań ekonomicznych w obszarze dizajnu, sztuki i muzyki w jednej z zaniedbanych dzielnic Detroit. Czasopismo ambitnie wykraczało poza rolę kolejnego magazynu kulturalnego: fotografie na papierze kredowym, ukazujące autentyczne praktyki lokalne, służyły zbiorowemu wyrażeniu dumy z przynależności do wyrazistego krajobrazu społecznego zmarginalizowanej dzielnicy North End. Forma magazynu stała się okazją dla artystów, projektantów, muzyków i innych osób do budowania poczucia kreatywnej wspólnoty w obrębie zaniedbanej okolicy.
Magazyn „One Mile” można odczytywać jako poszerzoną interpretację architektury i urbanistyki, ponieważ jego podstawą był zamiar tworzenia przestrzeni publicznych i środowisk eksperymentalnych za pomocą alternatywnych narzędzi. Pismo pełniło funkcję platformy budowania sieci osób zajmujących się działalnością kreatywną w zubożałej dzielnicy. Z tej perspektywy „One Mile” staje się aktem oporu w środowisku miejskim dotkniętym skutkami kapitalizmu. Przekłada miejskie życie na medium drukowane, w którym zebrano zrównoważone idee, projekty i wydarzenia.
„Dzięki radykalnie kolektywnym procesom”23 dwa numery „One Mile” zgromadziły na swoich łamach artystów i aktywistów miejskich, w tym muzyków (D.J. Los, Bryce Detroit i Efe Bes) i projektantów (Jerry Hebron, Halima Cassells i N’Neka Jackson), a także wielu innych. Krajobraz dezinwestycji i rozpadu posłużył za punkt wyjścia rozważań między innymi nad tym, „w jaki sposób ludzie w North End i w całym Detroit tworzą rzeczy, dźwięki, przestrzenie i idee”, a studio Akoaki z powodzeniem ujęło to w ramy czasopisma. Akoaki rozwija i artykułuje idee, zachęcając do udziału różne osoby, i w ten sposób tworzy model, według którego „mieszkańcy Detroit odkrywają nowe podejście do pracy, życia i tworzenia”24.
Akoaki nie próbuje przywracać neoliberalnego kapitalizmu ani interesów uprzywilejowanych klas, stawiając na pierwszym planie zysk i pomijając niesprawiedliwości, których mieszkańcy doświadczali przez ponad pół wieku. Strategia dizajnu Akoaki koncentruje się na praktykach szanujących godność, ekologicznie zrównoważonych i zakorzenionych w odpowiedzialności moralnej oraz etycznej, ponieważ to miasto – jak żadna inna metropolia w Stanach Zjednoczonych – ucierpiało z powodu profilowania etnicznego. Lukę po stałej nieobecności kapitału wysokiego ryzyka i dużych inwestorów wypełniły inicjatywy projektowe, które wchodzą w obszary omijane przez kapitał inwestycyjny.
Podsumowanie
Detroit, w pierwszej połowie XX wieku czołowa potęga przemysłowa o globalnym zasięgu, jest dziś ostatnią enklawą radykalnego upadku, oferującą niezwykle osobliwy i zróżnicowany wachlarz możliwości. Fakt, że w Detroit „można robić mnóstwo rzeczy, których nie da się zrobić nigdzie indziej”25, jest tyleż inspirujący, co przerażający – to także powód, dla którego miasto to można określić mianem postamerykańskiego. Struktura wyborów i możliwości dostępnych lokalnej społeczności jest tu odmienna niż w innych ośrodkach kapitalistycznych. Mieszkańcy przekształcają „konwencjonalne” podejście do dizajnu i sztuki w coś nowego, czego społeczność potrzebuje. Dzięki strategii opartej na założeniu, że „każdy jest producentem”, świadomie dodają użyteczności swoim działaniom, stając się urbanistami i pracownikami socjalnymi z powodu braku takich usług w ofercie miejskiej. W świetle upadku „dizajnu profesjonalnego” Detroit można uznać za globalny przykład „dizajnu rozproszonego”, w którym inicjatywy społeczne wyłoniły się w opozycji do dominujących narracji komercyjnych.
Inicjatywy te, często w niepewnej sytuacji finansowej i niedbające o zysk, są podatne na zagrożenia. Chociaż dzięki ideom, które głoszą, i działaniom programowym są w stanie oddziaływać na tysiące osób, do utrzymania wymagają znacznego finansowania. Spółdzielnia Detroit Printing Co‑op wywarła w latach siedemdziesiątych XX wieku ogromny wpływ na rynek wydawniczy, była jednak zmuszona zakończyć działalność, gdy w latach osiemdziesiątych wypowiedziano jej umowę najmu.
Brightmoor Makerspace, pracownia zlokalizowana w konkretnej dzielnicy, łącząca proces „od projektu do produktu” oraz zajęcia „Change by Design” prowadzone pod egidą Uniwersytetu Michigan, jest w dużej mierze zależna od współpracy z tą uczelnią. Gdyby Uniwersytet Michigan wycofał się z projektu, Brightmoor Makerspace zabrakłoby mentoringu, a ośrodek straciłby na wiarygodności i zasięgu w środowisku akademickim i organizacji non profit.
Wspólnota budowana wokół tych inicjatyw jest ogromna i wciąż przyciąga nowe grupy i jednostki. Dwa numery magazynu „One Mile” wydane przez Akoaki relacjonowały setki wydarzeń związanych z życiem dzielnicy. Magazyn stał się platformą dla osób zajmujących się kulturą, artystów i muzyków, czyniąc ich głos słyszalnym. Nie dbając o zyski, wolne przestrzenie przekształcono w sceny dla tysięcy mieszkańców, co umożliwiło im prezentację miejskich imaginariów.
Sprawiedliwość dizajnu – kładąca nacisk na równość i stawiająca na głosy marginalizowanych – wraz z projektowaniem społecznym stanowi zarówno fundament ideologiczny, jak i drogowskaz dla dalszych innowacji w Detroit. Widać wyraźnie, że wiele inicjatyw podejmowanych w Detroit, które wykorzystują dizajn jako narzędzie transformacji, dąży do zastąpienia publiczności i widzów – wspólnotą, z zamiarem stworzenia nowej estetyki zaangażowania, która „zacieśnia więź między sztuką a życiem”26. Strategie takie jak partycypacja, współtworzenie i współpraca poszerzają tradycyjne rozumienie praktyki projektowej, wkraczają w domenę sztuki publicznej i wpływają na kształt sfery publicznej. Rozwój miejski oparty na zasadach rynkowych jest kwestionowany przez różne miejskie imaginaria, a miasto stopniowo staje się ewoluującym bytem opartym na wspólnocie zasobów i kolektywnym zarządzaniu.
Niezależnie od tego, czy mowa o Detroit Printing Co‑op z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, Brightmoor Makerspace od końca pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku czy o wydawanym w latach 2015–2016 przez Akoaki magazynie „One Mile”, zachodzi tu rewizja hierarchii i struktur – są one tworzone na nowo w odpowiedzi na pilne potrzeby lokalnej społeczności. W Detroit artyści, projektanci i inne osoby działające w dziedzinie kultury były w stanie skutecznie przeciwstawić się tradycyjnym praktykom rozwoju urbanistycznego, projektowania przestrzennego i edukacji. Detroit, miasto o świetlanej przemysłowej przeszłości, a dziś w stanie upadku, stanowi właściwe tło dla opracowania nowych wizji i budowania nowych modeli na gruzach przeszłości.
1E. Manzini, Design, When Everybody Designs, Cambridge, MA 2015, s. 37–40.
2Th.J. Sugrue, The Origins of the Urban Crisis. Race and Inequality in Postwar Detroit, Princeton, NJ 2005, s. 47.
3S. Zacks, Inclusivity and Economic Development Emerge as Top Themes at Detroit Month of Design, „Metropolis”, 30.09.2019, <https://www.metropolismag.com/cities/detroit‑month‑of‑design‑2019/> [dostęp: 30.09.2025].
4J. Gill, Jesse Sugarmann’s ‘We Build Excitement’ Commemorates the Rise and Fall of the American Auto Industry, Creative‑Capital.org, 30.03.2014, <https://creative‑capital.org/2014/03/30/jesse‑sugarmann‑we‑build‑excitement/> [dostęp: 30.09.2025].
5Th.J. Sugrue, dz. cyt., s. 128.
6E. Hood, Detroit: The Prospect of Post‑Capitalism, 2011, s. 3 [referat wygłoszony na Conference on College Composition and Communication].
7Th.J. Sugrue, dz. cyt., s. 296.
8D. Aubert, The Detroit Printing Co‑op. The Politics of the Joy of Printing, Los Angeles 2019, s. 12.
9E. Manzini, dz. cyt., s. 37–40.
10E. Hood, dz. cyt., s. 2.
11D. Archambault, Brightmoor: ‘Feisty’ Neighbors Use Hope, Innovation to Face Struggles, „Model D.”, 29.09.2009, <https://www.modeldmedia.com/features/brightmoor0909.asp> [dostęp: 30.09.2025].
12Tamże.
13City Connect Detroit, A Basic Community Profile: Brightmoor, 2006, <https://www.webcitation.org/6Brqomujh?url=http://www.ssw.umich.edu/public/currentProjects/goodNeighborhoods/BrightmoorBasicCommProfFinal.pdf> [dostęp: 30.09.2025].
14E. Manzini, dz. cyt., s. 189.
15E. Hood, dz. cyt., s. 8.
16C. Bishop, Sztuczne piekła. Sztuka partycypacyjna i polityka widowni, przeł. J. Staniszewski, Warszawa 2015, s. 242.
17B. Hunter, Brightmoor Trike Project pedals into Downtown Detroit, „Michigan Cronicle”, 10.06.2019, <https://michiganchronicle.com/2019/06/10/brightmoor‑trike‑project‑pedals‑into‑downtown‑detroit/#/?playlistId=0&videoId=0> [dostęp: 30.09.2025].
18G. Innella, M. Petroni, Going real: The value of design in the era of post‑capitalism, Nairobi 2019, s. xi.
19A. Sirota, Politics of Aesthetics. Out of Site, „One Mile” 2017, s. 87.
20G. Innella, M. Petroni, dz. cyt., s. xv.
21K. Holmes, Mismatch. How Inclusion Shapes Design, Cambridge, MA–London 2018, s. 38.
22M. Monteiro, Ruined by Design, San Francisco 2019, s. 11.
23A. Sirota, dz. cyt., s. 7.
24Tamże.
25J. Carlisle, Life in the Motor City, Cheltenham 2011, s. 7.
26C. Bishop, dz. cyt., s. 241.
Bibliografia
- Archambault D., Brightmoor: ‘Feisty’ Neighbors Use Hope, Innovation to Face Struggles, „Model D.”, 29.09.2009, <https://www.modeldmedia.com/features/brightmoor0909.asp> [dostęp: 30.09.2025].
- Aubert D., The Detroit Printing Co‑op. The Politics of the Joy of Printing, Los Angeles 2019.
- Bishop C., Sztuczne piekła. Sztuka partycypacyjna i polityka widowni, przeł. J. Staniszewski, Warszawa 2015.
- Carlisle J., Life in the Motor City, Cheltenham 2011.
- City Connect Detroit, A Basic Community Profile: Brightmoor, 2006, <https://www.webcitation.org/6Brqomujh?url=http://www.ssw.umich.edu/public/currentProjects/goodNeighborhoods/BrightmoorBasicCommProfFinal.pdf> [dostęp: 30.09.2025].
- Gill J., Jesse Sugarmann’s ‘We Build Excitement’ Commemorates the Rise and Fall of the American Auto Industry, Creative‑Capital.org, 30.03.2014, <https://creative‑capital.org/2014/03/30/jesse‑sugarmann‑we‑build‑excitement/> [dostęp: 30.09.2025].
- Holmes K., Mismatch. How Inclusion Shapes Design, Cambridge, MA–London 2018.
- Hood E., Detroit: The Prospect of Post‑Capitalism, 2011, s. 3 [referat wygłoszony na Conference on College Composition and Communication].
- Hunter B., Brightmoor Trike Project pedals into Downtown Detroit, „Michigan Cronicle”, 10.06.2019, <https://michiganchronicle.com/2019/06/10/brightmoor‑trike‑project‑pedals‑into‑downtown‑detroit/#/?playlistId=0&videoId=0> [dostęp: 30.09.2025].
- Innella G., Petroni M., Going real: The value of design in the era of post‑capitalism, Nairobi 2019.
- Manzini E., Design, When Everybody Designs, Cambridge, MA 2015.
- Monteiro M., Ruined by Design, San Francisco 2019.
- Sirota A., Politics of Aesthetics. Out of Site, „One Mile” 2017.
- Sugrue Th.J., The Origins of the Urban Crisis. Race and Inequality in Postwar Detroit, Princeton, NJ 2005.
- Zacks S., Inclusivity and Economic Development Emerge as Top Themes at Detroit Month of Design, „Metropolis”, 30.09.2019, <https://www.metropolismag.com/cities/detroit‑month‑of‑design‑2019/> [dostęp: 30.09.2025].
Irfan Hošić
jest historykiem sztuki, adiunktem na Uniwersytecie w Bihaciu, założyciel Centrum Kultury Współczesnej KRAK. W 2013 roku był jednym z kuratorów pawilonu bośniackiego na Biennale w Wenecji. Jest autorem dwóch książek: Iz/van konteksta (Connectum, Sarajevo 2013) oraz Slika krize (Buybook, Sarajevo 2025). Był kuratorem rezydentem w singapurskim Muzeum Sztuki (2024), jako stypendysta Fulbrighta wykładał w College for Creative Studies i Wayne State University w Detroit (2019/2020). Hošić otrzymał Nagrodę Igora Zabela (Igor Zabel Association for Culture and Theory, 2024), Patterns Lectures Award (Erste Stiftung i WUS Austria, Wiedeń/Graz 2016) oraz Culture Watch Award (BIRN, Belgrad 2012).
ORCID: 0000-0002-6623-2993